.
 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Blind

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Blind   Sro Sie 03, 2016 6:25 pm

Imię i nazwisko
Blind
Wiek
18
Pochodzenie
Mało znana wieś w okolicach stolicy
Miejsce zamieszkania
Bezdomny - mieszka na ulicach Central City
Grupa
Alchemik
Ranga:
Bezdomny Alchemik
Charakter:
Blind wydaje się być oziębłym młodym mężczyzną. Nie śmieje się ani nie smuci, ponieważ stracił te uczucia. Często nie rozumie innych ludzi i pobudek, które pchają ich do różnych czynów. Nie można nazwać go dobrym ani złym. Widząc, że miasto pożera wielki potwór nie pomoże w walce mimo, że mógł by przyczynić się do jego uratowania, ale widząc, jak jakiś dzieciak znęca się nad kotem od razu do niego podejdzie i... go zabije. Nie postrzega świata tak jak inni ludzie. Dla niego to tylko chodzące mechanizmy z wskaźnikiem potencjału samorozwoju. Jeśli ktoś robi źle w jego odczuciu, to należy taki mechanizm zlikwidować,  więc często jest uznawany za brutala, mordercę. Blind ma także dwa wielkie słabe punkty, pomijając jego kruche ciało. Jest to wspomniana wcześniej empatia dla zwierząt i... Miłość. Tak. Oddał większość uczuć, ale nie chciał oddać możliwości poczucia do kogoś miłości. Sam jeszcze o tym nie wie, ale potrafi kochać. To może namieszać kiedyś mocno w jego życiu i kto wie... Może przez to obróci się ono o 180°?

Wygląd:
 2m / 80 kg
Wysoki, szczupły mężczyzna, który jednak sprytnie kryje posturę pod luźnymi ciuchami. Nie wygląda na silnego. Patrząc na jego bicepsy wygląda na jednego z tych, którzy nie zrobią 30 pompek pod rząd, bo odpadnie w połowie. Jednak gdyby założyć mu luźną bluzę i spodnie, nie da się poznać, że nie jest wyrzeźbiony.
Jego twarz wygląda przerażająco. Zawsze chodzi z jednym okiem zamkniętym, ponieważ owego nie ma. W drugim oku jednak widać coś dziwnego i niespotykanego. Ma w sobie jakąś głęboką nieobecność albo po prostu niespotykany typ wyższej obecności. Oczywiście wszystkim rzuca się w oczy jeszcze jedna rzecz. Brak policzków. Jego szczęka jest niemal całkowicie widoczna i odsłonięta. Zaś jeśli chodzi o jego włosy, są koloru jasnego, wręcz złotego blondu. Są lekko zapuszczone i roztrzepane. Gdyby nie blizny na twarzy i brak policzka, mógłby być nazywany przystojniakiem, jednak ubytki mocno to negują.
Spotykając go na ulicy łatwo odnieść wrażenie, że jest to bezdomny albo głodujący artysta. Jego ciuchy często nie są czyste i mają ślady własnoręcznego zszywania. Wyjątkiem są buty, które mimo śladów błota, które czasami je pokrywają, zdają się być z najwyższej półki. Przechodząc do opisywania każdej z części jego zestawu zaczniemy od góry. Mamy tu bluzę jasnego koloru z zamkiem po środku. Zapięta tworzy wysoki kołnierz do poziomu połowy nosa. Z tylnej części kołnierza wychodzi szeroki kaptur, który w zestawie z kołnierzem zostawia tylko odsłonięte oczy. Pod bluzą jest czarna koszulka z dekoltem „w serek”. Niżej mamy luźne ciemno szare dresy. Mają dwie kieszenie z przodu zapinane na zamek i jedną na pośladku bez zamka. Wyglądają na zrobione z pożądanego materiału. Same buty to lekkie, militarne obuwie z przewiewnego materiału dzięki czemu nie nagrzewają się. Wyglądają na naprawdę wygodne i wytrzymałe. Z dodatków mamy tu tylko dużą tubową torbę z paskiem, który zazwyczaj przechodzi od lewego ramienia po prawe biodro. Z torby często dochodzi grzechot jakiś metalowych śmieci obijających się o siebie.

Historia:
Blind nie pamięta żadnych wydarzeń sprzed jego siedemnastych urodzin. Pierwsza rzeczą, którą ujrzał był wielki krąg wokół niego i krew. Nie miał paru palców, jednej dłoni i wielu płatów skóry. Stracił jedno oko, kilka zmysłów i lewą nogę. Nie czuł już zapachu ani smaku. Dotykając gorącego kubka również nie potrafiłby tego wyczuć. Wiele uczuć również znikło z jego głowy. Wyczołgał się krwawiąc na ulicę, skąd zabrano go do szpitala. Leżał tam wiele miesięcy, ponieważ jego rany nie chciały się goić. Ludzie zadawali mu wiele pytań, lecz on niczego nie pamiętał poza bramą i ogromną wiedzą na temat wszystkiego. Kiedy wyszedł ze szpitala wyglądał jak straszydło. Nie miał policzków, oka i był cały w bandażach. Lekarze powiedzieli mu, że w jego przypadek jest bardzo rzadki, ponieważ jego ciało stara się regenerować rany, jednak jest to bardzo powolne. Płaty naskórka będą mu schodzić do końca życia, a on nie powinien wychodzić na słońce z powodu tak wielkiego narażenia organizmu na jego promienie. Chłopak nie wiedział, co ma robić. Nie widział sensu w swoim życiu przez wiedzę, którą posiadał. Nie wiedział, co ma robić, jeśli nie ma już nic, co chciałby zdobyć. Ubrał się w szmaty, by ukryć się przed słońcem i ruszył do stolicy. Po tygodniach wędrówki zamieszkał na jej ulicach. Dzięki alchemii zdołał zarobić na parę mniejszych protez uzupełniających ubytki jak dłoń czy palce a nawet noga. I tak tam mieszka do dziś.

Umiejętność specjalna:
Alchemia energi – Poprzez oddanie niemal maksymalnej ceny przy bramie w formie swojego ciała jak i emocji, zmysłów, wspomnień i tożsamości Blind dosięgnął świadomości konstrukcji materii tak głębokiej, że potrafi rozkładać przedmioty na pierwotną energię którą można używać na wiele sposobów. Podczas przetworzenia przedmiotu w energię jest ona pierwotnie w formie małej kulki światła jednak już po chwili stabilizuje się i zamienia w kryształek wielkości zapalniczki. Z takim kryształkiem energi można zrobić parę rzeczy. Po pierwsze uwolnić go w mniej lub bardziej skumulowany i zagęszczony sposób co może być groźną bronią bo możemy zrobić z tego od „granatu błyskowego” po wyniszczającą wiązkę Energi która przebije na wylot bez problemu wszystko co stanie jej na drodze (niczym ult lux z lola dla zobrazowania topornym). Drugim użyciem Energi jest wpuszczenie jej w alchemię dzięki czemu jesteśmy wstanie ominąć zasadę „prawa jedności w przyrodzie”. Jednak oczywiście nie do końca ponieważ nie działamy wtedy zgodnie z „zasadą równoległej wymiany” ponieważ nadpłacamy energię potrzebną do przetworzenia obiektu.

Umiejętności:
Survival - Żyjąc na ulicy Blind nauczył się wielu przydatnych rzeczy. Potrafi bez problemu rozpalać ogniska, budować szałasy i wiele pułapek.
Gotowanie z niczego- Zrobić coś pożywnego z paru liści, kawałku batonika i obierków po ziemniakach to nic trudnego dla niego. Jako, że nie czuje smaku nie ma dla niego znaczenia czy to co zrobi będzie smaczne czy nie. Ważne, że na tym wyżyje
Krycie się- nie raz musiał uciekać przed poszukującym go wojskiem. Potrafi ukryć się i wtopić się w tło nawet jeśli jest w miejscu tak oczywistym że na pierwszy rzut oka powinno się go odnaleźć.
Wiedza o alchemii- w jej posiadanie wpadł oddając przy bramie nie tylko ogromną część swojego ciała, ale także elementów swojego umysłu, jak emocje czy pamięć oraz zmysły.
Słabości:
-Słaby
-Podatny na choroby
-Rany zasklepiają się miesiącami.
-Promienie słoneczne bardzo źle na niego wpływają
-Brak uczuć poza empatią dla zwierząt i możliwością zakochania się.
Ekwipunek:
Protezy "Prawej dłoni, nogi od początku uda, brakujących palców u drugiej ręki i nogi)
-Puszki kociej karmy.
-Nóż survivalowy
Pozostałe informacje:
-Widział bramę.
-Wykonał transmutacje po to by ożywić kota.
-Przed bramą rozmawiając z przebywającą tam osobą spędził naprawdę dużo czasu rozmyślając nad tym co może oddać by zdobyć najwięcej wiedzy ale dalej żyć. Wtedy też zdecydował się nie oddawać możliwości pokochania kogoś.
-Po wyjściu ze szpitala nazwał się Blind ponieważ w języku Ishvalu znaczyło to ślepy. Było to nawiązaniem do myśli, że mimo ogromnej wiedzy dalej nie mógł zobaczyć wszystkiego tak, jak widzi to byt spod bramy. Chociaż był już bliżej niż dalej. Doszedł też do wniosku, że żeby to osiągnąć musiał by oddać całe swoje ciało i człowieczeństwo w skrócie zniknąć.  

omnimegagigantocofaczotron


Ostatnio zmieniony przez Blind dnia Czw Sie 04, 2016 7:25 pm, w całości zmieniany 12 razy
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Blind   Sro Sie 03, 2016 8:26 pm

Okeja... no to tak: 


1. Gubisz przecinki (przed "jednak" na przykład) i końcówki fleksyjne (głównie "ę"). Niby drobiazg, ale w oczka boli. Tryb przypuszczający, to jest połączenie czasownik+by pisze się zawsze łącznie (mógłby). "Nie" z przymiotnikami też idzie za rączkę, tak samo z rzeczownikami zwykle (nieobecność, niespotykanego). Rozumiem, że można mieć z tym problemy, ale tobie się to wkradło kilka razy, także przejrzyj tekst - jak nie da rady, to sam ci go poprawię, kiedy zastosujesz się do innych uwag. 
2. To: "Może przez to obróci się o 180%?" Tutaj powinien być stopień, nie procent. Poza tym brakuje mi tutaj podmiotu... "Może przez to obróci się ono o 180°?"
3. Kwestia wyglądu, a raczej, że zacytuję z tego punktu oraz z historii: 
"Głowa: Jego twarz wygląda przerażająco. Zawsze chodzi z jednym okiem zamkniętym ponieważ ów jednego nie ma. W drugim oku jednak widać coś dziwnego i nie spotykanego. Ma w sobie jakąś głęboką nie obecność albo po prostu nie spotykany typ wyższej obecności. Oczywiście wszystkim rzuca się w oczy jeszcze jedna rzecz. Brak policzków. Jego szczęka jest niemal całkowicie widoczna i odsłonięta. Zaś jeśli chodzi o jego włosy są koloru jasnego wręcz złotego blondu. Są lekko zapuszczone i roztrzepane. Gdyby nie blizny na twarzy i brak policzka mógł by być nazywany przystojniakiem jednak ubytki mocno to negują. "
"Blind nie pamięta nic co się działo przed jego 17 urodzinami. Pierwsza rzecz którą ujrzał był wielki krąg wokół niego i krew. Nie miał paru palców, jednej dłoni i wielu płatów skóry. Stracił jedno oko, kilka zmysłów i lewą noge. Nie czuł już zapachu ani smaku. Dotykając gorącego kubka również nie potrafiłby tego wyczuć. Wiele uczuć również znikło z jego głowy. (...) Nie miał jednego policzka, oka i był cały w bandażach. Lekarze powiedzieli mu ,że w jego przypadek jest bardzo rzadki ponieważ jego ciało stara się regenerować rany jednak jest to bardzo powolne. Płaty naskórka będą mu zchodzić do końca życia a on  nie powinien wychodzić na słońce z powodu tak wielkiego narażenia jego organizmu na jego promienie. "
... Rozumiem, że odbicie działa w ten a nie inny sposób, ale podkreślony fragment boli mnie w oczy. To nie jest zbyt możliwe, przynajmniej z tego co wiem... a jeśli by było, to przypuszczam, że postać zaczęłaby po prostu gnić od środka. Z naciskiem na te policzki. W końcu musiałby się zagoić. W tej kwestii muszę jednak niestety poczekać na osobę, która bardziej się na tym zna - ta aktualnie jest w pracy i prawdopodobnie wróci nocą. Niemniej jednak uważam, że bardziej prawdopodobne jest, by w końcu to się zabliźniło, ale dalej wyglądało niezbyt przyjemnie. Ale jestem medycznym Januszem, także czekam, aż dostanę informację na ten temat od Luzie i Nao. 
4. Umiejętności. Survival jest określeniem bardzo ogólnikowym i niewiele da się z tego wyciągnąć, no niestety. Nie wiem... zastąp to może czymś jakby "długo żyje na ulicy, dzięki czemu jest przystosowany do takich warunków" albo coś w ten deseń. I pożywne obierki ziemniaków i liście nie są. Powołam się na niezbyt przyjemną tematykę obozów koncentracyjnych oraz getta. Ludzie umieli z tego wyżyć, ale tak dosłownie ledwo ledwo. 
5. Słabości. Proszę cię, nie używaj tak potocznego wyrażenia jak "słaby w bicku", bo jest ono ohydnie kolokwialne i bardziej pasuje do mowy codziennej aniżeli do faktycznego opisu czegokolwiek. Podatny na słońce - raczej promienie słoneczne źle na niego wpływają. To by brzmiało i wyglądało lepiej. 
6. Automaile niepotrzebnie podzielone, to jest jeżeli tak czy inaczej ma protezę ręki i nogi to i tak będzie miał raczej razem z palcami. One sobie ot tak nie powinny lewitować w końcu :D 
7. Brakuje mi informacji na temat tego, po co postać dokonała ludzkiej transmutacji i ujrzała bramę. Tutaj można by było coś pokręcić a propos tego, że chociaż tego nie wie, to jest w stanie kochać - może przed utratą pamięci stracił kogoś ważnego dla siebie i próbował go wskrzesić? On tego nie pamięta, jednak ty jako autor możesz to wymyślić. 
8. To jeszcze z uzupełnianki na początku - dlaczego przybrał takie a nie inne imię? No i z historii bodajże to wynika, ale dopisz, że jest bezdomnym, który zamieszkuje ulice Central. 
9. "Alchemia- Alchemia Blinda jest na niemal najwyższym poziomie. Żaden człowiek naturalnie nie mógł by posiąść takiej płynności i zrozumienia alchemi. Tyczy się to każdej dziedziny i każdego kręgu. Alchemia jest już na takim poziomie, że bez większego problemu może przekraczać granice których nie sięgnął jeszcze żaden człowiek przed nim."  
... 

Nie. Nie, nie nie nie nie nie nie. Nie. Nej. Niet. Non. No. Ie. Nahim. Nei. Nein. Nope. To jest OP. Nie lubimy OP. Jeden rodzaj maks. 

Ogólnie przyjemny pomysł - może daj jakieś poszukiwania osoby, która przypomina jego dawną miłość? Myślę, że mogłoby wyjść z tego coś całkiem interesującego. Także karta niestety do poprawy, ale jak najbardziej czekam na to, aż ją skończysz. No i omg, tak bardzo by mi pasowało, by miał jakiegoś kota, który się za nim wlecze...
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Blind   Sro Sie 03, 2016 9:41 pm

Poprawione. Poza przecinkami.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Blind   Sro Sie 03, 2016 10:24 pm

Dalej nie widzę zmiany w alchemii. Postać nie może umieć wszystkiego. Byłoby to niesprawiedliwe w stosunku do innych. A przynajmniej nie w takim stopniu. Po trochu może znać, nie licząc alchemii ognia, bo ta jest na forum zablokowana. Co do interpunkcji - tu przymknę oko, by cię bardziej nie stresować, ale w postach jej pilnuj - takie rzeczy wpływają na sens wypowiedzi. :<
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Blind   Czw Sie 04, 2016 3:26 am

paprawione. Myślałem że te płaczące dziecko to sygnatura i nie czytałem co pod nią.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Blind   Czw Sie 04, 2016 11:58 am

Alchemia wyszła... ciekawie. Interesujący pomysł. Niemniej jednak - ograniczam dwoma postami użycia maks. 
I już ostatnia rzecz, którą moim zdaniem trzeba było ostatecznie poruszyć, czyli ten stan jego zdrowia i to jego tracenie różnych rzeczy. Podpytałem podręcznego medyka i powiada ona tak: 
 "Nie miał paru palców, jednej dłoni i wielu płatów skóry. " - człowiek to nie gad, nie mamy skóry w płatach. Mówi się, że odchodzi "płatami", ale to nie to samo. 
"Nie miał policzków, oka i był cały w bandażach." - brak oka - ok. Ale policzek... Policzek to tak naprawdę jest tkanka miękka, same mięśnie i ewentualnie tłuszcz. Powinien mieć więc kość i zęby na wierzchu. Znowu, to świetny dostęp dla patogenów, zacząłby gnić.
" Lekarze powiedzieli mu, że w jego przypadek jest bardzo rzadki, ponieważ jego ciało stara się regenerować rany" - NIE. Just nie. Mięśnie nie odrosną. Koniec, nie przyjmuję tego. Tak samo jak odrastającej skóry xD
"Płaty naskórka będą mu schodzić do końca życia" - NASKÓREK złazi każdemu przez całe życie, skóra jeśli już a i to nie ma sensu, bo skóra jeśli nie jest przeszczepiona sama z siebie się nie pojawi i złazić nie zacznie bez powodu.
"a on nie powinien wychodzić na słońce z powodu tak wielkiego narażenia organizmu na jego promienie." - no wiesz........ Z otwartą raną i kością na wierzchu to w sumie faktycznie xD Ale słońce tu ma niewiele wspólnego

Także to już ostatnia uwaga. Kiedy będzie jak trzeba to ci wyczyszczę temat, bo zrobił się tu bałagan. x_x
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Blind   Czw Sie 04, 2016 3:09 pm

Tam gdzie oderwane były płaty skóry są teraz szerokie blizny. Tak samo z policzkami. Były już zabliźniane w szpitalu. wygląda to jak na ava. Co do regeneracji i braku odporności na słońce to jest to osłabienie ogólne ciała. Całe ciało funkcjonuje o wiele słabiej. Na tyle dobrze by wyżyć ale ledwo zipie. Ludzie albinosi czy w mniejszym stopniu rudzielce są bardzo wrażliwi na słońce dlatego i te osłabienie wpadło mi do głowy i tu je dodałem. Co do regeneracji nie jest ona zerowa ale znacznie osłabiona. Rany się goją ale troche się babrają i trzeba bardziej na nie uważać / odkażać by aby na pewno wszystko było ok. W alchemi usunąłem wątek z dodawaniem jej do zwykłej alchemi by uzyskać więcej pożądanego produktu i lekko przeformowałem treść.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Blind   Czw Sie 04, 2016 8:45 pm

Jak wspominałem na cb - proponuję układ, że jeśli pod kątem medycznym coś nadal będzie kulało, to poproszę o poprawę, ale już przez pw. Poza tym (raczej ewentualnym tym) wszystko jak na mój gust się zgadza i już nie chcę cię dalej męczyć. Leć grać, ja daję kolor.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Blind   

Powrót do góry Go down
 
Blind
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Magnum Opus - Fullmetal alchemist pbf :: Peryferia :: Archiwum-
Skocz do:  





OBRAZKI POJAWIAJĄCE SIĘ NA FORUM WZIĘTE Z ZEROCHANA, DEVIANTARTA LUB TUMBLRA. JEŚLI UŻYLIŚMY TWOJEJ PRACY I NIE ŻYCZYSZ SOBIE TEGO, SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI.

@ Moe(Roth) - Twórca stopki.
Kate - Autorka ogłoszenia
Za wszelkie przeróbki odpowiada Casey.