.
 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Reina Alcaraz

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Reina Alcaraz   Sro Sie 31, 2016 10:48 pm


Imię i nazwisko: Reina Alcaraz
Wiek: 23 lata
Pochodzenie: Aerugo
Miejsce zamieszkania: Central City
Grupa: Wojsko
Ranga: Pierwszy porucznik

Charakter: Na pierwszy rzut oka beztrosko podchodząca do życia, pewna siebie pannica. Lubi się przekomarzać z innymi, rzucać kąśliwymi komentarzami i stroić sobie z innych żarty. Na służbie stara się ograniczać żeby nie podpaść przełożonym… ale wiadomo, jak to czasem wychodzi. Język nie zawsze chce się słuchać. Przy tym wszystkim bywa szczera i bezpośrednia nawet do bólu.
Wbrew pozorom bardzo poważnie traktuje swoje obowiązki i nigdy się od nich nie wywija. Nawet jeśli wydaje się podchodzić do nich z lekką ręką. Nie znosi tych, którzy się zbyt często obijają. Kobieta jest niezwykle oddana „lepszej sprawie” i głęboko wierzy w słuszność poczynań wojskowych, zwłaszcza tych na o wiele wyższym szczeblu. Podejście naiwne, ale nie miała okazji jeszcze się rozczarować – wierzy, że ta instytucja istnieje dla ludzi.
Chociaż nigdy w życiu by się do tego nie przyznała, Reina potrzebuje kogoś, o kogo mogłaby się trochę pomartwić i zaopiekować. Tę funkcję w głównej mierze pełni jej brat, aczkolwiek nie ma z nim bezpośredniego kontaktu. Dlatego wszelkie odczucia tego typu przelewa (częściowo nawet nieświadomie) na kolegów po fachu. Potrafi wpaść do jednostki z wielkim pudłem pączków i rozdać je wszystkie swoim podopiecznym. Lubi dawać prezenty i w bardzo niewielkim stopniu myśli o sobie.
Czerwonowłosa ma też niestety ognisty temperamencik. Szybko się wkurza, czasem z bzdurnego powodu i nie do końca na serio. Zdarza się jej działać impulsywnie i wówczas potrzebuje kogoś, kto by ją przyhamował. Smutek przykrywa agresją. Łzy wylewa rzadko, o wiele łatwiej jest się zdenerwować. Jeśli jednak płacze, to prawie pewne, że w tym samym czasie wali pięścią w ścianę albo kopie nogą w mur. Lubi zgrywać silniejszą niż jest w rzeczywistości.
Podobnie jak lenistwa nie znosi bezczynności. Musi być czymś zajęta, bo inaczej zaczyna świrować. Nie przepada za osobami niezdecydowanymi, wyznaje zasadę „lepiej podjąć decyzję złą niż nie podjąć jej wcale”. Sama jest kobietą, która stara się działać szybko, z determinacją przeć do przodu i nie roztrząsać przeszłości.

Wygląd: Kobietka o przeciętnym wzroście liczącym 166 cm. W środowisku opanowanym przez mężczyzn prezentuje się jako jedna z najniższych. Stosunkowo chuda, na jej ciele rysują się mięśnie (efekt szkolenia), ale nie jest przypakowana. Karnacja odrobinę jaśniejsza od typowej dla mieszkańców Aerugo.
Włosy Reiny często przykuwają wzrok, a to z racji ich czerwonej barwy. Pierwotnie miały ładny, kasztanowy kolor, ale w wyniku pewnego alchemicznego incydentu nie mogła się nimi więcej cieszyć. Powoli godzi się z tą barwą, jak i z niekiedy używanym przezwiskiem „Czerwona”, uzyskanym jeszcze za czasów wojskowego szkolenia. Włosy sięgają jej do połowy pleców, dlatego na służbie nosi je wysoko upięte, prosto albo na bok.
Posiadaczka ciemnobursztynowych oczu, w których często igrają wesołe albo złośliwe ogniki. Wyglądają zza naturalnie gęstych rzęs. Jej twarz ma delikatne, nieostre rysy i jest raczej przyjemna dla oka. Oczywiście zależy dla kogo, są różne gusta.
Służbowo nosi, rzecz jasna, mundur wojskowy. Prywatnie wszystko, co zapewnia jej komfort ruchu. Serdeczny palec prawej ręki Reiny zdobi zabawkowy pierścionek z dwoma (trzeci wypadł) niby-kryształkami, który dostała od swojego brata z okazji osiemnastych urodzin.

Historia: Owoc krótkotrwałej "miłości" kobiety i mężczyzny. Historia dosyć typowa: ojciec, Amestryjczyk, zostawił jej matkę gdy padły pierwsze podejrzenia o ciąży. Tej nigdy nie przelewało się z pieniędzmi, więc zrozpaczona zwróciła się o pomoc do swoich rodziców. Ci zaś, choć sami niekoniecznie zamożni, przyjęli ją pod swój dach i tylko dlatego Reina dziś jest żołnierzem.
Matka nigdy nie miała oka do facetów. Pomimo swego ognistego temperamentu, zawsze była też ogromnie naiwna w sprawach sercowych. Na domiar złego grzeszyła urodą, więc mała Reina musiała cierpliwie znosić kolejnych amantów rodzicielki. Każdy, rzecz jasna, miał być "tym jedynym na całe życie". Czerwonowłosa nienawidziła ich wszystkich.
Dziadkowie próbowali przemówić córce do rozsądku, ale ich odezwy pozostawały bez echa. A kochali ją zbyt mocno, by wyrzucić za drzwi i kazać zmądrzeć... To oni wychowywali Reinę, jako że matka nie potrafiła, a może nie chciała tego robić. Och, spędzała z nią czas, ale to nie jej upór sprawił, że dziewczynka nauczyła się chodzić czy mówić. Od niej Reina dostawała głównie obietnice i zapewnienia albo nową lalkę, jeśli jej aktualny partner lubił dzieci i miał trochę pieniędzy. To dziadek, jako były żołnierz, zapalił w niej wojskowy ogień. To dzięki niemu już jako dzieciak trzymała w ręce pistolet. Mała dziewczynka na pytanie „co chcesz robić w przyszłości” zawsze odpowiadała "być zołniezem i jeździć cołgiem!".
Dziecięce marzenie przerodziło się w coś poważniejszego za sprawą kolejnej wpadki mamy - brata o imieniu Leonardo. Przyszedł na świat, gdy Reina miała dziesięć lat. Dziewczynka pokochała go niemal od razu, stał się jej oczkiem w głowie. Z całych sił usiłowała zastąpić mu nieistniejącą prawie matkę, przy pomocy dziadków. Wraz z upływem czasu coraz częściej myślała o tym co będzie, gdy ich zabraknie. Nie wiedziała kiedy to nastąpi, ale była pewna jednego: zrobi wszystko, by Leo miał jak najlepszy byt. Najlepiej z daleka od mamuśki. Choć rozstanie okazało się najtrudniejszym momentem w jej życiu, dzięki wysupłanym przez opiekunów pieniądzom jako osiemnastolatka wyjechała do Amestris, gdzie przyuczyła się do żołnierskiego fachu i wstąpiła do wojska. Tam też pozostaje po dziś dzień, skupiona na służbie i zbieraniu środków, za które jej brat mógłby bez przeszkód i wyrzeczeń wystartować w dorosłość. Po cichu ma nadzieję, iż nie zostanie przeniesiona z Centrali, a Leo zamieszka z nią któregoś dnia.

Umiejętność specjalna: Posługiwanie się bronią palną i walka wręcz - wiadomo, co to za wojskowy co o własny tyłek nie potrafi zadbać? Jeśli podejdziesz do niej z nożem, licz się z tym, że sam możesz dostać go pod żebra. Jeśli chodzi o strzelanie, potrafi posługiwać się kilkoma rodzajami broni, ale najlepiej czuje się z tą mniejszego kalibru. Głównie dlatego, że może nosić ją cały czas przy sobie.
Umiejętności:
Celność – Wprawne oko lepiej radzi sobie ze strzelaniem. Reina rzadko chybia celu nawet w trudnych warunkach. Nie dziwota, z bronią palną oswajała się od lat dziecięcych.
Zwinność – Jest dobrze rozciągnięta, doskonale zachowuje równowagę, do zadań fizycznych wykorzystuje całe ciało (nawet do podniesienia ciężkiej siatki z zakupami korzysta z odpowiedniego balansu na nogach), a z akrobatyką nie ma większych problemów… w granicach rozsądku. Kiedyś potrafiła zrobić salto, ale dawno nie miała przed kim się pochwalić.
Odporność psychiczna – Reina jest słabo podatna na manipulacje i dobrze znosi trudne widoki, takie jak rozczłonkowany trup. Na miejscu zbrodni nie musi się bać, że zacznie wymiotować albo straci głowę.
Odporność na zmęczenie – Potrafi spędzić wiele godzin na chodzie, dobrze radzi sobie ze zmęczeniem. Przypłaca to zdrowiem i kiedyś na pewno pożałuje, ale póki co świetnie się sprawdza.
Słabości:
Siła – choćby chciała, niektórych braków w budowie fizycznej nie jest w stanie przeskoczyć. Nie jest w stanie zmiażdżyć komuś nadgarstka czy podnieść kogoś, kto nie jest dzieckiem (a i z tymi ma kłopoty), jej ciosy są słabsze, ma kłopoty żeby się komuś wyrwać. Bardziej polega na swojej zręczności.
Ognisty temperament – Denerwuje się szybciej niż powinna i czasami działa zbyt impulsywnie.
Dzieci – Reina uwielbia dzieciaki i świetnie się z nimi dogaduje. W innym życiu mogłaby być przedszkolanką. Niestety oznacza to również, że jest niesamowicie wrażliwa na ich krzywdę i dla ich dobra dałaby się pokrajać.
Czy na sali jest lekarz? – Przeszkolenie niby przeszła, ale i tak szczytem jej możliwości jest naklejenie plasterka albo zawiązanie bandażu. Wszelkie zabiegi medyczne przyprawiają ją o dreszcze.
Zdrowie – W ogóle o nie nie dba. Pije za dużo kawy, niewiele śpi, a kiedy choruje, nic z tym nie robi, jeśli nikt nie stoi nad nią z batem.

Ekwipunek: Dokumenty, pieniążki, pogniecione zdjęcie jej i brata sprzed kilku lat, dwa pistolety, mały notatnik z równie małym ołówkiem i trochę innych śmieci.
Pozostałe informacje:
- Nim jeszcze oficjalnie została wcielona do wojska, ostro pokłóciła się z pewnym alchemikiem. Ten zrobił swoje dziwaczne, jak ona to nazwała „czary-mary” i zmienił kolor jej włosów na czerwony. Reina nie jest do końca pewna dlaczego akurat taki, ale przypuszcza, że wyłącznie po to, by mógł ją bez przeszkód zwać burakiem.
- W opinii Reiny faceci są dobrym materiałem na kumpli i przyjaciół, ale nie na partnerów. Dlatego też nie jest ani trochę romantyczna i nie rozgląda się za tego typu miłostkami.
- Jest łasa na błyskotki. Wszelkie. Jak coś się błyszczy to najpewniej się jej spodoba.
- Nienawidzi szpitali, a zwykłą wizytę u lekarza potrafi zamienić w istne piekło.
- Prowadzi własny dziennik.
- Gorzka czekolada jest niedobra.


omnimegagigantocofaczotron!


Ostatnio zmieniony przez Reina Alcaraz dnia Czw Wrz 01, 2016 9:06 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Aleksiej Woronin
LISI ALCHEMIK

avatar

Liczba postów : 171
Join date : 11/08/2016
Motto : I want nothing anymore but simplicity, quiet, murmurs and order.

PisanieTemat: Re: Reina Alcaraz   Sro Sie 31, 2016 11:03 pm


TO O ALCHEMIKU WYGRAŁO MOJE SERCE TAK MOCNO XD I że zażartuję - Rei przydałby się omnimegagigantocofaczotron by cofnąć się do kłótni z tym koleżką i odkręcić sprawę z włosami, hm? No, czerwona, kolor leci.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Reina Alcaraz
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Magnum Opus - Fullmetal alchemist pbf :: Peryferia :: Archiwum-
Skocz do:  





OBRAZKI POJAWIAJĄCE SIĘ NA FORUM WZIĘTE Z ZEROCHANA, DEVIANTARTA LUB TUMBLRA. JEŚLI UŻYLIŚMY TWOJEJ PRACY I NIE ŻYCZYSZ SOBIE TEGO, SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI.

@ Moe(Roth) - Twórca stopki.
Kate - Autorka ogłoszenia
Za wszelkie przeróbki odpowiada Casey.